Witam serdecznie wszystkich po wakacjach . Myślę że za kilka dni jak minie powakacyjna depresja ( gdzieś wyczytałem że np w Hiszpanii ma ją ok 60 % populacji) i wrucimy do normalnego rytmu pracy wraz z wydłużającymi się wieczorami uda mi się wreszcie zwiększyć moją aktywność tutaj. Jak niektórzy z Was wiedzą z racji tgo iż ostatnie kilka lat mieszkałem na Florydzie i cały czas mam tam jakby drugą połowę mojego życia wakacyjny czas spędziłem właśnie tam w Miami. Chciałbym przy okazji podzielić się