No i na mnie przyszła kolej na tzw. "styropian".
Przyznam, że pośrednio zostałem skłoniony do tego trochę kolegów i ich pierwsze nieudane potyczki z ulotnieniem ich modeli. A czekające na mnie ulotnienie Bonanzy trochę mnie przestraszyło i postanowiłem trochę potrenować bardzo podobnym modelem - lecz znacznie tańszym.
Jako, że moje warunki warsztatowe są mocno ograniczone postanowiłem nabyć jakiegoś RTF-a. Wybór padł właśnie na ten model Cessny.
No nie muszę chyba dodawać, że model został nabyty w STREFIE HOBBY, gdzie uzyskałem najatrakcyjniejszą ofertę cenową.
To co mnie przekonało do wyboru tego modelu to producent. Bynajmniej nie jest to model "Made by HK", ale model wykonany przez niemiecką wytwórnię HYPE (www.hype-rc.de)
Charakterystyka modelu:
Prototypowa replika popularnego samolotu sportowego
Elementy wykonane z pianki HypoDur;
Bardzo dobre parametry lotne
Model posiada klapy
Pół makieta wyposażona w oświetlenie
W zestawie:
Kadłub, skrzydła i usterzenie wykonane z pianki HypoDur;
4 mikro serwa
Silnik bezszczotkowy
Regulator trójfazowy
Akumulator LiPO 3S 1800 mAh
Ładowarka z balancerem (12V)
Aparatura 5-kanałowa 2,4GHz
Jak model prezentuje się w locie można zobaczyć tutaj:
Przyznam, że jestem mile zaskoczony precyzją wykonania tego modelu, jego wyposażeniem, jak i jakością tego rodzaju technologii.
Model ma wklejone szybki, fotele wewnątrz kabiny, deskę rozdzielczą, amortyzowaną przednią goleń, jak również posiada moduł oświetleniowy - nawet ze światłami stroboskopowymi na skrzydłach.
A oto kilka moich fotek:
Ale jest i słaba strona tego zestawu. Model posiadał firmowo naklejone znaki rejestracyjne na bokach, ale niestety z bardzo słabej jakości foli. Częściowo niestety napisy odkleiły się i zostały przeze mnie usunięte całkowicie - trochę namęczyłem się przy tym, gdyż folia normalnie kruszyła się. Bardzie spostrzegawczy zobaczą, że model uzyskał moje oznakowania i został przypisany do firmy "tych dwóch, co tak patrzyli i nic nie mówili" i będę wozić z nimi pocztę lotniczą.
Z ciekawych rozwiązań zastosowanych w tym modelu należy wskazać rozwiązanie napędzania lotek jednym serwem, jak również klap również jednym serwem (zaznaczę, że bez kabelka Y). A wygląda to tak:
Te dwa górne kabelki połączone w jeden to kabelki od oświetlenia, które zbiegają się w "mikroskopijnym" module oświetleniowym.
Serwo górne napędza lotki, a dolne klapy. Do obydwu dochodzą cięgna z drutu i przechodzą razem przez uchwyt w ramieniu danego serwa.
No cóż, teraz czekam już tylko na pogodę i na oblot modelu - model jest już wyregulowany i wyważony.
Ostatnio edytowane przez Andrzej Jaworski ; 29-04-2011 o 22:43
No to naszedł wreszcie czas na pierwsze obloty Cessną.
Ulotnienie Cessny w dniu dzisiejszym odbyło się na radomskim lotnisku modelarskim.
Model lata dobrze, klapy sprawdzają się doskonale. Tak dobrze mi szło, że wylatałem 5 pakietów i to nawet już z delikatnym wiaterkiem.
Zapraszam "szyderców do loży" - no i nie wyśmiewać się z mojego "osobistego operatora" - bo się obrazi i lodówkę na kłódkę mi zamknie:
Model daje dużo przyjemności z latania i jest (według mnie) dobry na szkolny model.
Ostatnio edytowane przez Andrzej Jaworski ; 02-05-2011 o 19:10
Dzisiaj dzień był "pracowity" - treningowe loty Cessną odbyły się w dwóch sesjach: południowej i wieczornej. Łącznie wylatałem 13 pakiecików.
Model sprawował się bardzo dobrze pomimo małego wiaterku. Potwierdzam, że jest to doskonały model na model treningowy dla początkujących pilotów.
Śniegi stopniały, temperatura znośna, wiaterek znośny - a przed samym zachodem w ogóle bezwietrznie, więc żal byłoby nie "poszaleć" - Cessną.
O 18-ej jeszcze troszeczkę wiało i trzeba było bardzo uważać na model. Ale potem coraz lepiej i normalnie "raj".
Jako, że pas w Radku oczywiście nie jest wykoszony, dla oszczędności podwozia i jego niezbyt dużych kółeczek, opracowałem nowy sposób startu Cessną - start z rączki z lekkim wyrzutem i opuszczonymi klapami - normalnie "miód malina". Nawet nie potrzeba dużej siły wyrzutu i model czysty - nie wygląda jak kosiarka po robocie na trawniku.
Tak dobrze mi szło, że podczas wieczornej sesji wylatałem 10 pakietów - kończąc sesję o 19:45.
"Wylatałem się" co nie miara, bo oczywiście byłem sam i na lotnisku był spokój.
Zapomniałem dodać, że dzisiaj "zapiąłem" kilka pętelek Cessną.
Zakładki